Konkurs

Weekendowy rafting w Alpach + zaproszenie na Kajak Jamboree

Impreza: Kajak Jamboree 2018

Konkurs zakończony

1

podwójne zaproszenie

Pytanie

Wyobraź sobie, że wygrywasz wycieczkę do dowolnego miejsca na ziemi. Wskaż to miejsce, uzasadnij dlaczego właśnie ono i opisz w kilku zdaniach plan na jeden dzień, zakładając, że nic Cię nie ogranicza.

Lista zwycięzców

  • Marcin W.

Nagrodzone wypowiedzi

Trudne to dla mnie zadanie, bo łapiąc wolną chwilę zawsze wybieram naturę: góry, las, woda - potrzebując "resetu". I w kontekście marzeń o weekendowym raftingu na Salzie powinienem napisać i jednym z takich miejsc do których ciągnie mnie jak magnez. Ale gdzieś w zakamarku mojej duszy tli ..... Barcelona - miłość wyśpiewana i wytańczona w rytmie flamenco - która intryguje, obiecuje i przyciąga. Rozgrzane południowym słońcem miasto zachwyca architekturą, jakiej nie ma nigdzie indziej. Nie będę tu opowiadać o tym, co znajduje się w każdym turystycznym przewodniku po Barcelonie! Opowiem o Barcelonie moich marzeń. O jej zapachu, smaku i muzyce. O mieście, na którego wspomnienie w mojej wyobraźni uruchamiają się obrazki jak kolorowe kawałki mozaiki Gaudiego i cała moja nim fascynacja. I przewija się w mojej głowie film Woody'ego Allena "Vicky Cristina Barcelona", a w tle muzyka Giulia y Los Tellarini czy piosenki Buiki, leniwy spacer po Ramblach, gdzie zapach morza miesza się z zapachem hiszpańskich przegryzajek, echo kroków w wąskich uliczkach i zachód słońca tańczący na murach starych, gotyckich kamieniczek. Barcelona lubi, kiedy się po niej chodzi, a nie jeździ. Barcelona kocha spacerowiczów, a ja kocham łazęgi, nieśpieszne, błądzące, bez planu i sensu, ciągle odkrywające nowe zakamarki i tajemnice. Bo moja wymarzona Barcelona to miasto tajemnic. Wieczorami, z dala od niej, odkrywam je wraz z Carlosem Ruizem Zafonem w książce "Cień wiatru". Tak, to prawda, jedna książka może zmienić życie człowieka. I może rozkochać w pewnym mieście. A miłość ta może być wzajemna. Kto nie wierzy, niech stanie na szczycie wzgórza Tibidabo, spojrzy na Barcelonę, zachwyci się tym widokiem i wspomni, że nazwa Tibidabo pochodzi od ewangelicznego "Haec omni tibi dabo si cadens adoraberis me" - Dam Ci to wszystko, jeśli uklękniesz i oddasz mi cześć. Więc chciałbym oddać cześć Barcelonie, a potem .... dostać wszystko, co miasto ma najwspanialszego.

Marcin W.

2018-02-13 11:01:25

Wszystkie wypowiedzi (37)